Jak czytać skład kosmetyków?

Wbrew pozorom czytanie składu kosmetyków nie jest takie trudne. Należy pamiętać o kilku prostych zasadach. Jak się później okaże, nawet długie i łacińskie nazwy nie będą stanowić dla nas żadnego problemu. Aha, i pamiętajcie, że producenci są zobowiązani do wymienienia wszystkich substancji obecnych w produkcie, nawet tych mało popularnych, jak parabeny.

Zanim zaczniesz czytać skład kosmetyków, musisz poznać pięć bardzo łatwych zasad. Po pierwsze, bardzo ważna jest kolejność wymienianych składników. Na samym początku INCI są te, które występują w kosmetyku w największym stężeniu. Na końcu zaś wszystkie te, których ilość jest najmniejsza. Po drugie, wszystkie składniki, które występują po zapachu (parfum), zostały użyte w minimalnych ilościach. Nie oznacza to oczywiście, że nie będą podrażniać. Nawet substancja znajdująca się na końcu składu może uczulać. Po trzecie, najlepsze kosmetyki to te, w których występuje bardzo mało składników, a jeszcze lepiej, gdy wszystkie lub większość z nich, są pochodzenia roślinnego. Starajmy się także wybierać te produkty, w składzie których występują znane nam składniki.

Kolejne dwie reguły dotyczą pożądanych (bezpiecznych) składników i tych, które mogą wywoływać podrażnienia (są to tzw. zapychacze). Do pierwszej grupy należą: oleje roślinne (z wyjątkiem Mineral Oil, czyli parafiny), ekstrakty z roślin lub ziół, emolienty (lanolina, masło Shea, wosk pszczeli, parafina), składniki nawilżające (gliceryna, miód, aloes, cukry), antyoksydanty (witaminy C, E, A, B3 i koenzym Q 10), proteiny (jedwab, keratyna, proteiny owsa lub pszenicy), składniki łagodzące podrażnienia (alantoina, panthenol, arnika górska). Do drugiej grupy zaliczamy: detergenty (SLS), konserwanty (parabeny), składniki zapachowe i alkohole.

Znając powyższe reguły czytania składu kosmetyków, możemy śmiało iść do drogerii na poważne zakupy. Z pewnością wybierzemy takie produkty, które z jednej strony spełnią nasze oczekiwania, a z drugiej będą pielęgnowały naszą skórę. Czytajmy uważnie etykiety, a żaden składnik nas nie zaskoczy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *